Secretum - Rita Monaldi, Francesco Sorti

Druga część przygód dawnego posługacza z gospody „Donzello” (obecnie Mistrza Ptasznika w willi Spada) oraz opata i szpiega Atta Melaniego.

 

Bohater „Imprimatur” wiedzie spokojne życie u boku ukochanej żony Cloridii, z którą ma dwie córeczki, wykonując drobne prace w willi Spada. Trwają przygotowania do wesela Marii Pulcherii Rocci i Clemente Spady, gdy nagle, po siedemnastu latach, Atto Melani ponownie przybywa do Rzymu. Obiecując dawnemu przyjacielowi sowite wynagrodzenie i bogaty posag dla córek, opat znów wciąga go w swoją intrygę. Tym razem towarzyszą im Buvat (sekretarz Melaniego) oraz żandarm Waligóra. Wspólnie ścigają cerretan i próbują odnaleźć trzy podarunki szalonej Capitor. Szukają także odpowiedzi na pytanie kim (lub czym) jest tajemniczy Tetrachion. Trafiają do „Okrętu” – niezwykłej willi Elpidia Benedettiego, a w jej ogrodach są świadkami wydarzeń z przeszłości, które nigdy nie miały miejsca. A wszystko to ze zbliżającym się konklawe, sukcesją hiszpańską oraz uczuciem Ludwika XIV i Marii Mancini w tle.

 

Lekturę „Secretum” zaczęłam z nadzieją na co najmniej równie porywającą fabułę co w „Imprimatur” i muszę przyznać, że lekko się zawiodłam. Pierwsza połowa powieści była dla mnie trudna do przebrnięcia, przez co książka wylądowała na półce i przeleżała na niej parę ładnych tygodni. Dopiero przy drugim podejściu udało mi się dotrzeć do jej bardziej interesującej części. Jednak, tak jak poprzednio, urzekło mnie staranne przygotowanie autorów widoczne w licznych wykorzystanych faktach historycznych, a nawet oryginalnych listach. Pozostaje mieć nadzieję, że trzecia część dorówna pierwszej i pozwoli zapomnieć o niedostatkach drugiej.

 

Mimo wszystko polecam.

Źródło materiału: http://ogrodksiazek.blogspot.com/2012/07/rita-monaldi-francesco-sorti-secretum.html